Strona główna
Dom i Ogród
Meble na wymiar odzyskują przestrzeń w coraz mniejszych mieszkaniach
✦ AI
Meble na wymiar odzyskują przestrzeń w coraz mniejszych mieszkaniach

Meble na wymiar odzyskują przestrzeń w coraz mniejszych mieszkaniach

Nowe lokale w budynkach wielorodzinnych kurczą się z roku na rok. Główny Urząd Statystyczny podał, że w 2025 roku przeciętna powierzchnia użytkowa mieszkania oddanego do użytku w takim budynku wyniosła 51,4 m². W Łodzi średnia nowych lokali deweloperskich spadła jeszcze niżej i według analiz rynku pierwotnego oscyluje wokół 48-50 m². W takiej skali każdy nieużyty centymetr przy ścianie, skosie albo wnęce instalacyjnej oznacza realną stratę miejsca do życia.

Gotowy mebel z salonu sprzedaży rzadko trafia w te wymiary. Stąd rośnie popyt na zabudowę projektowaną pod konkretny układ pomieszczeń, a nie pod katalogową siatkę wymiarów. Zmiana widać zarówno w statystykach branżowych, jak i w sposobie, w jaki inwestorzy oraz właściciele mieszkań zlecają wykończenie.

Jak bardzo skurczyły się nowe lokale i co to oznacza dla wyposażenia

W 2025 roku w Polsce oddano do użytku 208,4 tys. mieszkań o łącznej powierzchni 18,1 mln m². Średnia dla całego budownictwa mieszkaniowego wyniosła 86,9 m², lecz ten wynik zawyżają domy jednorodzinne. W blokach typowy nowy lokal ma już niewiele ponad 50 m², a kawalerki na największych rynkach mieszczą się zwykle w przedziale 30–33 m².

Łódź ilustruje ten proces szczególnie ostro. W 2024 roku przeciętna powierzchnia mieszkania oddanego do użytku w samym mieście wyniosła 62,3 m². W ofercie deweloperskiej metraż jest jeszcze mniejszy. W ciągu dwóch dekad średnia nowych lokali deweloperskich w tym mieście spadła z około 81 m² do poniżej 50 m². Przy takiej geometrii standardowa szafa 60 cm głębokości zostawia martwy pas przy ścianie, a kuchnia z katalogu nie pokrywa ciągu od lodówki do zmywarki.

Skutek jest prosty. W małych mieszkaniach mebel przestaje być osobnym przedmiotem i staje się elementem ściany, stropu oraz instalacji. Zabudowa musi uwzględniać gniazda, punkty świetlne, skosy, belki i otwory wentylacyjne już na etapie rysunku, a nie po zakupie korpusu.

Rynek mebli na zamówienie rośnie mimo schłodzenia całej branży

Cała polska produkcja mebli od kilku lat hamuje. Według raportu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli i B+R Studio wartość produkcji sprzedanej w 2024 roku wyniosła około 64 mld zł i była niższa o 4–5 proc. niż rok wcześniej. Eksport spadł o 6 proc., import wzrósł o ponad 10 proc., a rentowność operacyjna sektora obniżyła się do 5,2 proc.

Segment usług i mebli wykonywanych na zamówienie dla klientów indywidualnych zachował się inaczej. Po zmianie metodologii liczenia rynku od 2024 roku jego wartość wzrosła z 6,29 mld zł w 2023 roku do 8,19 mld zł w 2024 roku. Szacunek na 2025 rok to 8,07 mld zł. Jednocześnie w 2025 roku przybyło mikrofirm meblarskich, przy spadku liczby podmiotów małych, średnich i dużych. Część tego rozdrobnienia tłumaczy się właśnie specjalizacją w zabudowie na zamówienie.

Handel detaliczny meblami do domu także odbija. Po spadku w 2023 roku rynek detaliczny w Polsce miał w 2025 roku osiągnąć około 5,4 mld euro, z prognozą realnego wzrostu rzędu 2 proc. w kolejnych latach. Klienci coraz częściej szukają rozwiązań dopasowanych do mniejszej powierzchni i pracy zdalnej, a nie wyłącznie najtańszego korpusu z sieci.

Kuchnia, szafa i garderoba – miejsca, w których standardowe meble tracą

Największy ubytek funkcji powstaje w trzech strefach: kuchni, sypialni oraz przedpokoju. Tam zabudowa na wymiar odzyskuje powierzchnię, której gotowy mebel nie jest w stanie zagospodarować.

Kuchnia na zamówienie pozwala ułożyć ciąg roboczy pod konkretną ścianę, słup i instalacje. W 2025 roku w projektach dominowały:

  • fronty bez uchwytów z systemami push-to-open lub frezowanymi krawędziami,
  • blaty z konglomeratu kwarcowego i kamienia zamiast cienkiego laminatu,
  • kolory ziemi, beże, oliwki i antracytowe akcenty,
  • szuflady z cichym domykaniem oraz oświetlenie LED w szufladach i pod szafkami.

Szafa wnękowa i garderoba działają podobnie. Gotowy korpus o stałej głębokości 58–60 cm zostawia szczelinę przy nierównej ścianie. Zabudowa dochodzi do stropu, omija skosy i pozwala zaplanować drążki, półki oraz szuflady pod rzeczywistą liczbę ubrań. W wąskim przedpokoju drzwi przesuwne oszczędzają miejsce, którego nie odda skrzydło otwierane.

W zestawieniach kosztów z 2025 roku kuchnia o długości około 8 metrów bieżących w średnim standardzie z blatem kwarcowym zamykała się zwykle w przedziale 44–50 tys. zł. Szafa o długości 3 metrów bieżących kosztowała najczęściej 9–12 tys. zł. Ceny za metr bieżący kuchni na wymiar mieściły się szeroko między 1500 a 4800 zł, zależnie od frontów, okuć i blatu. To nie jest wydatek katalogowy. To koszt dopasowania mebla do konkretnej ściany.

Dlaczego zabudowa działa dopiero z projektem całego wnętrza?

Meble na wymiar przestają spełniać swoją rolę, gdy powstają oderwane od projektu instalacji, posadzek i oświetlenia. Gniazdo schowane za piekarnikiem, punkt świetlny nad blatem przesunięty o 15 cm albo skrzydło szafy kolidujące z otwieranymi drzwiami to typowe skutki rozdzielenia stolarza od reszty ekipy.

W praktyce najstabilniejszy przebieg mają realizacje, w których pomiar, koncepcja, dobór materiałów i montaż wchodzą w ten sam harmonogram co tynki, glazura oraz instalacje. Taki model stosują firmy wykończeniowe, które produkują meble wyłącznie przy zamówieniu projektu wnętrza i usługi wykończenia. Przykładem jest oferta obejmująca meble na wymiar w WS Budownictwo, ograniczona do klientów zlecających projekt wraz z wykończeniem na terenie Łodzi i okolic. W tym układzie kuchnia, szafa, garderoba, witryna, biblioteka albo szafka RTV powstają po inwentaryzacji całego mieszkania, a nie po luźnym szkicu jednej ściany.

WS Budownictwo działa w tym modelu od ponad 20 lat i realizuje ponad 100 projektów rocznie, zarówno dla klientów indywidualnych, jak i deweloperów. Produkcja mebli jest tu etapem wykończenia, a nie osobną usługą katalogową. Dzięki temu fronty, blaty i AGD da się zgrać z rozprowadzeniem prądu oraz wody jeszcze przed zamówieniem płyt.

Co realnie decyduje o jakości mebli na wymiar?

O trwałości zabudowy decydują trzy warstwy: płyta i front, okucia oraz precyzja pomiaru. Materiały korpusu to najczęściej płyta wiórowa laminowana, MDF lakierowany albo fornir. Fronty lakierowane i fornirowane wydłużają czas produkcji do 12–16 tygodni. Laminat skraca ten okres, lecz gorzej znosi intensywne użytkowanie w kuchni.

Okucia są elementem, którego klient nie widzi na wizualizacji, a który zużywa się jako pierwszy. Zawiasy i prowadnice z cichym domykaniem utrzymują geometrię szafek po kilku latach codziennego otwierania. Tanie prowadnice luzują się szybciej, zwłaszcza w szufladach obciążonych zastawą albo garnkami.

Trzeci warunek to pomiar po tynkach i posadzkach, a nie na gołych ścianach deweloperskich. Odchyłki w blokach rzędu 1–2 cm na długości ściany są standardem. Rysunek zrobiony zbyt wcześnie kończy się szparą przy listwie albo drzwiami, które ocierają o glazurę. Dlatego kolejność prac ma znaczenie większe niż sam wybór koloru frontu.

Element Co sprawdzić przed zamówieniem Typowy skutek błędu
Pomiar ściany po tynkach i posadzce, pion, skosy, instalacje szczeliny, kolizja ze skrzydłem drzwi
Fronty laminat, lakier, fornir, odporność na parę i ścieranie odkształcenia, odpryski przy kuchni
Okucia klasa prowadnic, ciche domykanie, nośność szuflad opadanie frontów, zacinanie szuflad
Harmonogram montaż po glazurze i malowaniu, przed wprowadzeniem uszkodzenia gotowych powierzchni

Wykończenie pod klucz zmienia sposób zamawiania mebli

Raport Otodom i ThinkCo „Kierunek: mieszkanie 2030″ pokazał, że 65 proc. kupujących w dużych miastach rozważa lokal wykończony pod klucz, a dla 41 proc. jest to jedno z głównych kryteriów wyboru. Pakiety deweloperskie w 2025 roku kosztowały najczęściej od około 1000 do 1700 zł za m², zależnie od standardu. Część nabywców i inwestorów najmu omija ten etap u dewelopera i zleca całość niezależnej ekipie, właśnie po to, by meble, instalacje i materiały pochodziły z jednego projektu.

W Łodzi i miastach o podobnie niskim metrażu ten model ma dodatkowe uzasadnienie. Przy 48-62 m² nie da się „dopchnąć” gotowych mebli po zakończeniu glazury bez strat w komunikacji i przechowywaniu. Zabudowa zaplanowana razem z układem gniazd, oświetlenia i AGD skraca czas od odbioru stanu deweloperskiego do wprowadzenia i ogranicza liczbę ekip na jednej budowie.

Rynek mebli na zamówienie utrzymał wartość powyżej 8 mld zł nawet wtedy, gdy cała produkcja meblarska hamowała. To sygnał, że klienci płacą nie za sam korpus, lecz za dopasowanie do konkretnego mieszkania. W mniejszych lokalach ta różnica jest mierzalna w centymetrach – i właśnie te centymetry decydują, czy kuchnia, szafa i przedpokój będą działać na co dzień.

Artykuł sponsorowany

Redakcja outletstore.pl

W outletstore.pl z pasją śledzimy najnowsze trendy dotyczące domu, ogrodu, urody, mody oraz sprzętu RTV, AGD i multimediów. Chcemy dzielić się naszą wiedzą, by zakupy były łatwe i przyjemne, a każdy temat — nawet najbardziej złożony — stał się prosty i zrozumiały dla każdego czytelnika.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?